Ja i mój krytyk

Ja i mój krytyk

jaimojkrytyk

Mówią, że jeśli wątpisz w swoją siłę, to dajesz siłę swoim wątpliwościom…

Dobrze wiemy, co nam podpowiada nasz wewnętrzny głos gdy tylko mamy nowy genialny pomysł. Gdy tylko euforia trochę opadnie, pojawia się wiele „racjonalnych” argumentów.

Po fali silnej motywacji wszystko wraca do normy, znowu wierzymy w to, że się nie uda, że jednak szkoda zachodu. Przecież nie jesteśmy na tyle dobrzy. Nie znamy się na tym. I tak się nie uda.

Niby zdajesz sobie sprawę z tego, że to samoczynnie pojawia się w Twojej głowie. Ten wewnętrzny krytyk, który rzadko kiedy powie coś motywującego, znowu wychodzi na prowadzenie.

pomysl

Całe zadowolenie i wiara w sukces z przed kilku chwil, zamienia się w strach i wątpliwości. Czyż nie?

Czy jest na to jakaś rada, oprócz pozytywnego myślenia, które nie zawsze chce działać?

Możemy po prostu spróbować, najzwyczajniej w świecie, rozwiać swoje wątpliwości.

Kiedy do głosu znów dochodzi nasz wewnętrzny krytyk, pozwól mu się wypowiedzieć. Jeśli słyszysz, że czegoś nie potrafisz – przyznaj rację. Przecież JESZCZE możesz nie potrafić. W końcu się nauczysz.

Słysząc „a jeśli się nie uda?” – to spróbujesz jeszcze raz, i kolejny raz.

Pamiętaj, że nie zmotywują Cię osoby, które zawsze są na „nie”. Na pewno masz takie osoby w swoim otoczeniu, które zawsze znajdą setki powodów, przez które coś miałoby się nie udać.

Po prostu przestań ich słuchać!
Nie pozwól im niszczyć Twoich pomysłów tylko dlatego, że nie mają własnych. Szukaj motywacji u osób pozytywnych, które oprócz tego, że Cię wesprą, to w razie czego nie powiedzą „a nie mówiłem?”.

Szukaj wsparcia wśród rodziny, przyjaciół. Czytaj książki, kształć się i rozwijaj. To wzmocni Twoją pewność siebie.

sukcesik

Pamiętaj o swoich sukcesach. Tych małych i tych większych.

Kiedy jesteś przygnębiony, z reguły pamiętasz tylko to, co złego Ci się przydarzyło lub co Ci nie wyszło.

Zapisując swoje cele i etapy ich realizacji, pamiętaj o zapisywaniu tego co Ci się udało, a co nie. Mając taki bilans czarno na białym, łatwiej Ci będzie przywołać to, co zrobiłeś dobrze.

Spytaj kogoś co uważa na temat Twojej osoby i osiągnięć. Taka obiektywna opinia potrafi dodać skrzydeł.

Przede wszystkim zaufaj sobie, swoim planom i działaniom.
Przestań być swoim własnym wrogiem. Bądź dla siebie bardziej wyrozumiały. Pamiętaj, że jesteś o wiele bardziej zdolny i wartościowy niż jesteś w swojej własnej opinii.

Pozwól sobie na popełnianie błędów, i wiele prób.
Nie będziesz wtedy się tak bardzo przejmował chwilowymi przeszkodami czy brakiem wyników.

Ćwiczenie:

  • Zastanów się przez chwilę jak byś się czuł gdyby wszystko poszło po Twojej myśli i odniósłbyś spektakularny sukces?

Zastanowiłeś się?

  • A teraz pomyśl jak byś się czuł gdybyś poniósł porażkę?

Czujesz?

Dwie skrajne emocje spowodowane tylko Twoimi myślami.

Nasze wątpliwości co do słuszności podejmowanych decyzji, to przede wszystkim dzieło naszej wyobraźni, a nie gwarancja przyszłości. Nie ma się czego bać.

Oczywiście nigdy nie masz stu procentowej pewności, że wszystko się uda. Jednak dopóki nie spróbujesz – nie będziesz wiedzieć i stracisz możliwość wprowadzenia zmian w swoim życiu.

Czy warto więc nie (s)próbować?

Maj 16, 2016

0 responses on "Ja i mój krytyk"

Dodaj komentarz

© 2018 Cezary Fior. Wszelkie prawa zastrzeżone.